Rodzi się robot

Anna Piotrowska

Dziennikarka specjalizująca się w popularyzacji nauki. Pracowała m.in. w „Newsweeku” i „Dzienniku”. Prowadzi program „Porozmawiajmy o nauce” w TVP Warszawa.

Miła w dotyku skóra, pewny chód, delikatne, chwytliwe ręce, skomplikowany aparat mowy – już wkrótce trudno będzie odróżnić robota od człowieka

Joey Chaos wygląda dokładnie tak, jak powinien się prezentować zbuntowany gwiazdor rocka. Nosi czarną skórzaną kurtkę i czasem przeciwsłoneczne okulary. Jego policzki zdobią gęste bokobrody, a niedbale ułożone włosy spadają na kark. Mała rozjaśniona bródka śmiesznie podryguje, kiedy Joey cynicznie się uśmiecha. Twarz ma miłą, ale po tym, jak mruży oczy, widać, że jest już bardzo zepsuty... O tak... Nie jest to chłopak, któremu pozwoliłbyś zabrać swoją nastoletnią siostrę na piknik...

Jest też inny problem uniemożliwiający taką wycieczkę – Joey nie ma nóg; jest robotem, gadającym popiersiem zbudowanym w laboratoriach amerykańskiej firmy Hanson Robotics. To jedna z najlepszych symulacji ludzkiej twarzy, jakie kiedykolwiek powstały. Ekspresją jego robociej fizjonomii zarządzają 24 mechaniczne mięśnie, które umożliwiają nie tylko uśmiechanie się czy marszczenie czoła, ale też strojenie bardziej skomplikowanych min. Joey potrafi okazać oburzenie, niepewność, obrzydzenie. Może drwiąco wykrzywić usta i przekrzywić głowę, jak to robił młody Marlon Brando. Byłby robotem doskonałym, brakuje mu tylko odpowiedniego ciała... Ale naukowcy intensywnie pracują nad rozwiązaniem tego problemu.

HISZPAŃSKI MÓŻDŻEK


Na świecie realizuje się dziś kilkadziesiąt projektów badawczych, których celem jest stworzenie androida, czyli sztucznej istoty humanoidalnej. Nie jest to łatwe. – „Nic tak nam nie zaszkodziło jak Hollywood”– mówi ze smutkiem Partick van der Smagt, koordynator SENSOPAC, europejskiego projektu, mającego na celu stworzenie takiej maszyny. W filmach pełno jest androidów, począwszy od C-3PO z „Gwiezdnych wojen”, a na Terminatorze skończywszy. Tymczasem zbudowanie robota wyposażonego w podstawowe ludzkie cechy jest naprawdę trudne. – „Ludzie potrafią biec godzinami, ale też wykonywać bardzo złożone i skomplikowane zadania. Jeśli porównamy to do umiejętności jakiejkolwiek z istniejących maszyn, okaże się, że dzieli nas ogromna przepaść” – mówi van der Smagt.

Oczywiście istnieją takie roboty jak choćby japoński Asimo, który umie nie tylko biegać, ale też tańczyć i witać gości. Należy jednak pamiętać, że wszystkie bardziej skomplikowane zadania – takie jak na przykład omijanie przeszkód w biegu czy wchodzenie po schodach – nie wchodzą w zakres jego autonomicznych możliwości. W takich przypadkach Asimo często jest sterowany przez człowieka za pomocą specjalnego joysticka. A naukowcom z SENSOPAC-u chodzi o to, by zbudować jednostkę samodzielną.

Fundamentalny krok w tym kierunku wykonali naukowcy hiszpańscy z uniwersytetu w Granadzie. Skonstruowali mikrochip, który wyposażony w odpowiednie oprogramowanie naśladuje działanie ludzkiego móżdżku – części mózgu odpowiedzialnej za koordynację ruchów i utrzymanie równowagi. Wynalazek imituje sposób, w jaki prawdziwy móżdżek współpracuje z ludzkim systemem nerwowym. – „Maszyna wyposażona w nasze urządzenie będzie mogła manipulować przedmiotami i wchodzić w interakcje z rozmaitymi obiektami w znacznie subtelniejszy sposób, niż czynią to teraz roboty przemysłowe”– mówi prof. Eduardo Ros Vidal z uniwersytetu w Granadzie.

NIEMIECKA DELIKATNOŚĆ


Z Hiszpanami współpracują niemieccy uczeni z Deutsches Zentrum für Luft- und Raumfahrt (Niemieckiego Centrum Aerokosmicznego). Opracowali oni mechaniczną rękę, którą podłączono do sztucznego móżdżku. Dało to rewelacyjny efekt. Niemiecka sztuczna ręka przenosi przedmioty, chwytając je pewnie, a zarazem delikatnie. Może pstrykać palcami, podnieść jajko albo filiżankę kawy, nie rozlewając ani kropli. Swą finezję zawdzięcza głównie sztucznym mięśniom. W samej dłoni mechanicznej ręki jest ich 38. By uścisk robociej kończyny był jeszcze bardziej precyzyjny, niemieccy uczeni opracowali także sztuczną skórę. Ma ona dokładnie te same właściwości, co ludzka. Dzięki czujnikom wykrywa siłę oraz kierunek nacisku – umożliwia to sterującemu ręką chipowi ustalenie kształtu chwytanego przedmiotu. Syntetyczna skóra zbudowana jest z gumy oraz niezwykle miękkich polimerów.

JAPOŃSKA ELASTYCZNOŚĆ

  • Kategoria: Technika
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze