W metrze, w pociągu, w swetrze i w domu. Testujemy dwa modele słuchawek Sudio [TEST i KONKURS]

Kochamy nowinki techniczne, gadżety i ciekawe rozwiązania. Lubimy sprawdzać także czy pod ładnym designem nie kryje się przypadkiem przeciętna jakość, za którą trzeba więcej płacić niż warto. Na naszej stronie często testujemy najróżniejsze produkty, tym razem zabraliśmy się za słuchawki Sudio. Mamy też dla was wyjątkowy konkurs, gdzie możecie je wygrać!

Szwedzka firma Sudio przekazała nam do testów dwa modele słuchawek: Regent oraz Vasa Blå. Oba modele to produkty z tak zwanej "wyższej półki", według producenta mają z jednej strony zapewniać doskonałą funkcjonalność, a z drugiej najwyższą jakość dźwięku. Każda z testujących osób zabrała je w inne warunki by sprawdzić jak poradzą sobie z trudnymi wyzwaniami. Dawno minęły czasy gdy muzyki słuchaliśmy jedynie w domu, czy w innych spokojnych warunkach. Teraz towarzyszy nam w każdym momencie życia: w pracy, w domu, podczas uprawiania sportów czy rekreacji.  

Przeczytajcie nasz test, a pod nim znajdziecie konkurs!

 

1. Regent

Pierwszy model to ciekawe rozwiązanie, bo stara się połączyć dwa z pozoru odległe od siebie porządki. Z jednej strony to całkiem duże słuchawki nauszne designem przypominające stare modele sprzed 30 lat albo drogie propozycje do wyposażania studiów nagraniowych oraz mieszkań audiofilów. Z drugiej natomiast są wyposażone w mikrofon, łącze Bluetooth oraz trzy funkcyjne klawisze, które pozwalają sterować głośnością odsłuchu, włączać i zatrzymywać muzykę oraz odbierać połączenia telefoniczne. 

Docelowo są one przygotowane do współpracy ze smartfonami (zarówno Apple jak i tych z Androidem), ale wmontowano w nie także łączę na kabel. Po co? Otóż, jeśli zdarzy nam się przełączyć z telefonu na słuchaniu muzyki z innych nośników - choćby modnych wciąż płyt analogowych, czy CD - kabel z wtykiem jack mini pozwoli podłączyć Regenty bez żadnych przeszkód. Oczywiście wtedy ich przyciski funkcyjne nie będą wpływać na odtwarzacz, ale same słuchawki zachowają swoją funkcjonalność. Przyciski i możliwość komunikacji bezprzewodowej przydadzą się natomiast gdy weźmiemy je na trasę, podróż albo po prostu podczas codziennej drogi do pracy. 

Testowaliśmy je w dość głośnym biurze typu open-space, warszawskim metrze, autobusach i tramwajach, a nawet zabraliśmy w podróż pociągiem, gdzie stanowiły wraz ze smartfonem zestaw kieszonkowego kina na dłuższą podróż pociągiem. Słuchawki wszędzie zdały egzamin "śpiewająco" - ich największą zaletą jest rozmiar i doskonale tłumiąca obudowa, dzięki której dźwięk dociera do nas bez zniekształceń i jednocześnie nie jest zaburzany przez hałas zewnętrzny. To przekłada się na komfort słuchania, bo dzięki dobremu wygłuszeniu możemy śmiało korzystać z niższych zakresów głośności i nie narażać słuchu na przesadne obciążenie. Ale uwaga, wytłumienie jest tak silne, że można... przegapić stację lub przystanek! 

Jakość dźwięku jest wyjątkowa, a co najważniejsze, słuchawki nie zniekształcają muzyki niepotrzebnymi podbiciami lub ucięciami częstotliwości. Niektóre firmy tworzą modele specjalnie podbijające basy by dać wrażenie, że muzyka jest w nich lepsza. W tym modelu Sudio muzyka nie zostanie w ten sposób "upiększona" dzięki czemu można wsłuchać się w miks taki, jaki został stworzony w studio nagraniowym. Dla melomanów i wyłapujących "smaczki" w nagraniach będzie na pewno duża zaleta.

Solidna konstrukcja pozwala na złożenie słuchawek i schowanie ich do kieszeni kurtki lub do torby. Ze względu na swój rozmiar nie nadają się jednak do noszenia pod czapką, nawet pod kapturem raczej nie będą wygodne. Jedyną wadą może być mocny zacisk - podczas testu w biurze po kilku godzinach w nich spędzonych tester poskarżył nam się na ucisk uszu. My ze swojej strony dla zdrowia nie polecamy w ogóle spędzania tak długiego czasu w słuchawkach, nawet tych najlepszych. 

 

2. Vasa Blå

Drugi model to zgrabne douszne "pchełki" połączone kablem z dołączonym mikrofonem i pilotem. Tutaj zastosowano podobne założenie co w poprzednim modelu - przede wszystkim ma oferować możliwość czystego i dobrego odsłuchu bezprzewodowo, łącząc się przez Bluetooth. 

Nasza testerka zabrała go także na kilka terenowych prób i zwróciła nam uwagę, że stopień wytłumienia zewnętrznych dźwięków w Vasie jest tak silny, że zdarzyło się, że nie zauważyła mówiącej do niej osoby w autobusie, pochłonięta muzyką. 

Zgrabny design i mały rozmiar sytuują ten model na półce słuchawek dla aktywnych - doskonale nadają się do uprawiania sportu, codziennej gonitwy między pracą a innymi obowiązkami.

- To naprawde wygodne nie być na smyczy - mówi nasza testerka - Natomiast jakoś dziwnie czułam sie w tych słuchawkach, wydawało mi się, że wyglądam kosmicznie albo jak z aparatem słuchowym.
Ale może to kwestia przyzwyczajenia. Za to w zimowej wersji słuchawki chowają się w czapce i szaliku, w związku z czym są zupełnie niezauważalne!

Jeśli chodzi o jakość dźwięku - "osiągi" są tu naprawdę zadowalające. Możemy polecić ten model wszystkim, którzy z trudem znoszą oderwanie od ukochanej "ścieżki dźwiękowej życia" - jeśli potrzebujesz mieć muzykę wciąż przy sobie to Vasa Blå jest odpowiednim wyborem. 


KONKURS

Zgodnie z zapowiedzią mamy dla Was konkurs! Pierwszą nagrodą są słuchawki Regent, drugie miejsce otrzyma Vasa Blå, a kolejne 10 nagrodzonych osób może liczyć na specjalne kody rabatowe do sklepu www.sudiosweden.com

W jakich warunkach sam chciałbyś przetestować słuchawki Sudio Sweden, w jakiej nietypowej, ekstremalnej, wyjątkowej sytuacji miałyby Ci służyć?

Odpowiedzi przysyłajcie na adres:  focus_online@burdamedia.pl w tytule wiadomości wpisując: „Konkurs- test słuchawek”. 

Zgłoszenia przyjmujemy od 16.02 do 09.03.2017, a wyniki konkursu ogłosimy już 16.03.2017. 

Regulamin znajdziecie tutaj. 

Powodzenia!


 

  • Kategoria: Technika
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze