Focus.pl

Formularz logowania
Formularz wyszukiwania
  1. szukaj
  1. Newsy
  2. Foto
  3. Video
  4. Rozrywka
  5. Gadżety
  6. Warto wiedzieć
  7. Magazyn
  8. Jak to działa
  9. Forum
Foto: Shutterstock

Arthur Schopenhauer. I to na własną prośbę. Choć przez całe życie cierpiał z powodu tego, że współcześni mu ludzie go nie doceniają, to gdy w roku 1820 w wieku 32 lat dostał szansę wykładania na uniwersytecie berlińskim zrobił wszystko, by na jego zajęcia nie przyszło zbyt wielu studentów. A właściwie zrobił jedno: z premedytacją ustalił dzień i godzinę wykładu w tym samym czasie, w którym wykładał Hegel – znienawidzona przez Schopenhauera filozoficzna megagwiazda tamtych czasów. Hegla słuchało ponad dwustu studentów, Schopenhauera pięciu. Akademicka kariera tego drugiego legła w gruzach, a sławę uzyskał dopiero pod koniec życia.

  • Dodaj do:

Zobacz także

Autor artykułu

Ulubione

Możesz dodać ten artykuł do listy swoich ulubionych artykułów.

Artykuł czytali

  • als95
  • annakurcek
  • turmalina
  • okularnik
  • maryssia
  • a.gaa
  • Ineptia
  • Veneziana
  • jerrova
  • Draupnir
  • sebsztryk
  • BerryWillis
  • sousiesue

Czytali także

Dodaj komentarz

Formularz dodawnia komentarzy
  1. obrazek CAPTCHA zabezpieczenie przed SPAM-em Nie widzisz obrazka? przeładuj obrazek
  • Gość20:59 26/03/2012

    W instytucie filozofii na moim uniwersytecie można się bez problemu zapisać np. na seminaria magisterskie prowadzone przez wielu wybitnych ludzi (znanych w środowisku, z wielkim dorobkiem i bardzo zaangażowanych w swoją pracę), bo chętnych jest bardzo niewielu. Coż, specyfika kierunku.

  • Gość15:32 9/01/2012

    Na wielu polskich uczelniach "profesorów" bywa wielu, a nauczycieli akademickich znikomo, a i ilość studentów przyp. na jednego-niewielu.

Zobacz pozostałe komentarze
FORUM
Focus FQ Test
Strategiczna gra wojenna na przeglądarkę!
Focus Śledczy
Oblicz swoje IQ
Doradca Focus