Kiedy zajrzymy do słownika języka polskiego PWN, to okazuje się, że znajdziemy tam bardzo prostą definicję partnerstwa: „równe traktowanie siebie nawzajem”. Wikipedia podpowiada natomiast, że to „współpraca, ---- wzajemność, zaufanie, pomoc”. Nic trudnego, prawda? Dlaczego zatem tak trudno nam zbudować partnerski związek? Co sprzyja istnieniu partnerstwa w związku, a co jest dla niego destrukcyjne? Czy partnerstwo ma płeć? To tylko część pytań, które się pojawiają, kiedy zastanawiamy się co zrobić, żeby stworzyć partnerski związek, albo analizujemy, czego nie zrobiliśmy, aby nasz związek taki był.

Kiedy zastawiamy się nad kupnem nowego auta, zazwyczaj analizujemy swoje potrzeby. Nawet jeśli tego nie zrobimy, to i tak zapytają o nie sprzedawcy w salonie samochodowym. Kto będzie z nami jeździł samochodem, ile kilometrów przejeżdżamy rocznie, jeździmy raczej po mieście czy w trasie. A może czy szukamy auta do jazdy terenowej. Tyle pytań, tyle odpowiedzi, a chodzi tylko o auto. A przecież myśląc o związku i partnerstwie zakładamy, że przed nami wiele lat wspólnego życia. Swego czasu do mojego gabinetu psychologicznego przyszła młoda kobieta, która poznała interesującego mężczyznę, zakochali się w sobie i zaczęli planować wspólne życie. A ona, po obserwowaniu wieloletniego i nieudanego związku swoich rodziców, postanowiła się zastanowić, jaki ma być jej związek, czego sama potrzebuje i co może zaoferować partnerowi. To bardzo dojrzała postawa, ale dość rzadka.

Zazwyczaj zaczynamy się zastanawiać nad partnerstwem, kiedy związek już trwa, czasami dopiero kiedy zderzamy się z pierwszym kryzysem. Nieczęsto poświęcamy czas na zastanawianie się nad naszą osobistą wizją. Może najlepszą drogą do zbudowania partnerskiego związku – a raczej budowania, bo to nieustający proces – jest wspólne szukanie odpowiedzi na ważne pytania?

Oto 12 pytań, na które warto sobie wspólnie odpowiedzieć, budując partnerski związek:

1. CO JEST DLA CIEBIE WAŻNE W SEKSIE? CO LUBISZ, CO AKCEPTUJESZ, A CZEGO NIE CHCESZ?

Seks i seksualność, to jedna z najważniejszych stref naszego bycia w związku. Dlatego tak ważne jest rozmawianie o swoich potrzebach, poznawanie potrzeb partnera już
na początku. Wiele par, nawet z długim stażem, nigdy takiej rozmowy nie przeprowadziło. A to pytanie powinno powracać. Bo przecież się zmieniamy, zmieniają się nasze
potrzeby, zmienia się nasze ciało i psychika. To również rozmawianie o tym, czym jest dla nas wierność. Bo wcale nie jest tak, że ją postrzegamy wszyscy jednakowo.

2. JAKIE MASZ CELE FINANSOWE?

Kiedyś usłyszałam stwierdzenie, że „łatwiej iść z kimś do łóżka, niż mieć wspólne finanse”. Dużo w tym prawdy. Rozmawianie o finansach jest często tabu w związkach. A już na początku warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcemy mieć wspólne konto, a może wolimy osobne, przy jednoczesnym prowadzeniu wspólnego budżetu? Finanse to też mówienie, ile się zarabia, pochwalenie się premią albo opowiedzenie, że właśnie się straciło ważnego kontrahenta i będzie się mniej zarabiać. To rozmowy o oszczędzaniu albo pozwalaniu sobie na „szaleństwo”. To opowiadanie o zobowiązaniach, kiedy np. pomagacie rodzicom albo płacicie alimenty.