4. Racjonalne wybory

W okresie nastoletnim na nasze działania mają wpływ przede wszystkim emocje. Kiedy wchodzimy w okres dorosłości, coraz lepiej potrafimy je kontrolować i nimi zarządzać. „Podczas gdy dorośli mogą wykorzystywać racjonalne procesy w podejmowaniu emocjonalnych decyzji, nastolatki po prostu nie są jeszcze odpowiednio przygotowane do przemyślenia wszystkiego w ten sam sposób” – tłumaczy Deborah Yurgelun-Todd, która razem ze współpracownikami z McLean Hospital Brain Imaging Center w Bostonie w Massachusets porównywała za pomocą rezonansu magnetycznego aktywności mózgów nastolatków i dorosłych. Okazało się, że podczas przetwarzania emocji dorośli mieli większą aktywność w płatach czołowych oraz niższą w ciele migdałowatym niż nastolatki. Wyniki badania Yurgelun-Todd sugerują, że podczas gdy dorośli mogą wykorzystywać racjonalne procesy decyzyjne w podejmowaniu decyzji emocjonalnych, mózgi dorastające nie są jeszcze odpowiednio wyposażone, aby przemyśleć sprawy w ten sam sposób.

„Na przykład, decydując się na jazdę samochodem prowadzonym przez pijanego przyjaciela, osoba dorosła zrezygnuje z chęci dostosowania się i prawdopodobnie podejmie racjonalną decyzję o niewsiadaniu do auta. Niedojrzałe płaty czołowe nastolatka mogą nie być gotowe do tak chłodnego racjonalnego podejścia, a emocje, w tym przypadku uczucia przyjaźni, mogą wziąć górę” – wyjaśnia Deborah Yurgelun-Todd.
 

5. Samodzielność w działaniu

Dla nastolatków wyznacznikiem wszelkich działań jest grupa rówieśnicza, nawet najwięksi buntownicy mają swoich idoli i odnoszą się do ich zachowań i postaw, gotowi są zrezygnować z własnych potrzeb, poglądów, przekonań po to tylko, żeby dostosować się do tego, co narzuca grupa. Osoby dorosłe szukają w relacjach z innymi ludźmi równości – chcą jednocześnie dawać i brać, chcą być tymi, którzy wyznaczają kierunki, a nie tylko tymi, którzy podążają za tłumem. „Ludzie, których działania w budowaniu relacji opierają się na trybie dorosły–dorosły, odnoszą się do siebie jak do niezależnych osób, które by zaspokoić swoje potrzeby gotowe są dawać i przyjmować – tłumaczy amerykański psycholog Robert W. Firestone w swojej książce „Voice Therapy: A Psychotherapeutic Approach to Self-Destructive Behavior”.

Kluczowym aspektem stania się dorosłym jest uwolnienie się od wpływu rodziców. Badanie przeprowadzone przez University College London wykazało, że ludzie, którzy postrzegali swoich rodziców jako mniej kontrolujących i opiekujących się psychicznie, gdy byli nastolatkami, są bardziejzadowoleni i pewni swoich dorosłych wyborów,ci którzy przez cały czas byli kontrolowani, mają problemy z samodzielnymi, racjonalnymi działaniami. Bez względu na to, jaki model wychowania stosowali rodzice, oznaką dojrzałości jest umiejętność samodzielnego dokonywania wyborów. Dorośli ludzie podejmują różne działania i nie potrzebują do tego aprobaty rodziców lub otoczenia.