Często sami nie widzimy cudów, które dokonujemy, ale z łatwością widzą je w nas inni. To bezcenna wiedza! Dlatego mów mi o tym, kiedy widzisz, że się rozwijam, robię postępy. Dzięki twojego obecności mogę lepiej poznawać siebie. Dzięki tobie mogę zobaczyć drogę, którą przeszłam i poczuć to, kim się staję. Uwielbiam kiedy nazywasz to, czego dokonałam, jak się rozwinęłam. To dodaje mi skrzydeł i inspiruje, żeby iść dalej. Bez twoich informacji zwrotnych nigdy nie zaszłabym tak daleko!

 

4. Karm mnie tym, co mnie syci, a nie tym co smakuje tobie

Już dzieci w przedszkolu uczą się, że ich własna zabawka, która pomaga im się uspokoić, kiedy np. jest im smutno, nie pomoże innemu dziecku, ponieważ potrzebuje ono swojej własnej zabawki. Nawet kiedy jesteśmy już dorośli, czasami wydaje nam się, że to, co w trudnych sytuacjach pomaga nam samym, jest uniwersalnym remedium dla wszystkich. Nic bardziej błędnego. Za rozumienie tego odpowiada empatia, czyli zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób oraz umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość. Może kiedy ci smutno albo jesteś zły potrzebujesz, żeby ktoś racjonalnie omówił z tobą problem. Ale to nie znaczy, że drugi człowiek potrzebuje tego samego. Wyjdź ze swoich butów, żeby zobaczyć inną perspektywę. Kiedy np. w analogicznej sytuacji ktoś mówi, że potrzebuje przytulenia, to nawet jeśli wydaje ci się to zupełnie nie adekwatne, to przyjmij, że tak jest naprawdę. Wiedz, że uwielbiam, kiedy dajesz mi dokładnie to, czego w danej chwili potrzebuję.

 

5. Daj mi przestrzeń, abym mogła rozkwitnąć

Najważniejsze jest dawanie przestrzeni – zarówno innym ludziom jak i samemu sobie. Bez tego miłość nie rozkwitnie /Eckhart Tolle/

Drzewo, które rośnie na płytkiej glebie, bez głębi, w której mogłoby się zakorzenić, karłowacieje. Podobnie więdniemy w relacjach, w których brakuje przestrzeni. Dajemy ją sobie poprzez uważne i aktywne słuchanie, pełne skupienie na rozmówcy, bez robienia kilku rzeczy na raz. To ogromnie frustrujące i zamykające, kiedy opowiadamy bliskiej osobie o ważnych dla nas rzeczach, a ona w tym czasie zerka na komórkę albo telewizor.