Dlatego kiedy ze mną jesteś, bądź ze mną naprawdę, w skupieniu, uważnie. Ponieważ sposobem, w jaki mnie słuchasz tworzysz dla mnie przestrzeń, abym mogła usłyszeć to, co jest dla mnie naprawdę ważne. Nie karm mnie swoimi przekonaniami, które mają źródło w twoim własnym lęku. To, że ty boisz się, np. odejść z etatu nie ma nic wspólnego z tym, że ja właśnie to robię. Słuchaj mnie proszę z intencją, aby naprawdę zrozumieć, co jest ważne dla mnie, aby mogła wybrzmieć moja wewnętrzna prawda, nawet jeśli to wywołuje twój strach lub złość. 

6. Bądź ze mną naprawdę w tym, co właśnie przeżywam

Czasem szalenie trudno jest być obok drugiej osoby, która właśnie przeżywa silne emocje. Neurony lustrzane sprawiają, że jesteśmy zalewani falą uczuć drugiej osoby. Żeby jakoś sobie z tą sytuacją poradzić, próbujemy czasami sobie pomóc, radząc albo bagatelizując to, co właśnie dzieje się z drugim człowiekiem.

Chcę ci powiedzieć, że jeśli pragniesz mojego rozkwitu, potrzebuję, abyś był/była ze mną naprawdę w tym, co akurat przeżywam: Zaakceptuj proszę, że naprawdę tak się czuję jak mówię – nie podważaj moich emocji, nie mów, że przesadzam, to nie pomaga. Najważniejsze jest wtedy dla mnie, żebyś była obok, żebym mogła ci opowiedzieć o tym, co się ze mną dzieje. Jeśli trudno ci ze mną być, powiedz mi o tym. A nade wszystko, głęboko oddychaj – im bardziej ty sam jesteś zrelaksowany i połączony ze sobą, tym ja mogę się bardziej rozluźnić. Nie wspiera mnie, kiedy mówisz: to nic takiego, nie przejmuj się - bo czuję wtedy, że bagatelizujesz moje uczucia. Rozkwitam, kiedy naprawdę wsłuchujesz się w to, co akurat przeżywam i nie starasz się niczego z tym zrobić, po prostu jesteś.

 

7. Dziel się ze mną swoimi doświadczeniami, przeżyciami, ale zostaw mi prawo wyboru i podejmowania własnych decyzji

Mamy prawo do czerpania inspiracji od innych, ale czasami nasi bliscy chcieliby, abyśmy postępowali tak, jak oni chcą bez względu na własny osąd sytuacji. A przecież każdy z nas ma swoją własną prawdę i sam odpowiada za własne życie.