Badacze w Uniwersytetu w Wisconsin przeprowadzili eksperyment z udziałem 82 uczestników, którzy mieli niewielkie doświadczenie z agresywnymi grami bądź żadnego.

Na początku połowa uczestników grała w "Maximum Frustration”. Następnie wszyscy uczestnicy grali w losowo wybraną nieagresywną (LittleBigPlanet 2) grę lub agresywną  (Fist of the North Star: Ken's Rage), a po 18 minutach wypełniali kwestionariusz na temat swoich emocji i nastawienia do gry.

Okazało się, że sfrustrowani gracze byli bardziej zmotywowani do kontynuowania gry i podnoszenia swoich wyników. Obie gry – agresywna i nieagresywna – powodowały u uczestników pewne polepszenie samopoczucia. Jednak u graczy, którzy grali w agresywną grę widoczna była tendencja do postrzegania świata jako wrogiego i do ujawniania agresywnych skłonności.

- Nasze badanie wskazuje, że warto bliżej przyjrzeć się osobom, które czerpią przyjemność z agresywnych gier lub które sięgają po nie, by rozładować negatywne emocje – podsumowują swoje wyniki autorzy. Ich badanie zostało opublikowane w magazynie Computer in Human Behavior.

Czytaj więcej: