Los Angeles Times podał, że pasażerowie z zachwytem przyjęli montaż hot spotów WiFi na pokładzie piętnastu samolotów American Airlines. Ma to uzasadnienie. W czasach, gdy większość lotów to podróże biznesowe w czasie wielu godzin spędzonych w fotelu samolotowym można przy okazji załatwić sporo zaległości korzystając z własnego laptopa, który z siecią łączy się przez samolotowego hot spota. Linie American Airlines w obliczu zachwytu pasażerów nie zastanawiały się długo. Podjęto decyzję o montażu hot spotów po 100 tysięcy dolarów każdy w pozostałych 318 samolotach tego przewoźnika. Niestety zajmie to jednak kilka lat. Co prawda prędkość transferu wynosi na pokładzie tylko 6 megabajtów na sekundę, ale to i tak wielki krok w nowoczesną i przyjazną człowiekowi e-przyszłość. h.k.