Szwedzki prototyp nazywa się ReCharge Concept. To hybryda, która porusza się głównie dzięki sile czterech motorów elektrycznych ukrytych w każdym z kół. Kiedy zabraknie energii w baterii akumulatorów litowo-polimerowych, włącza się „awaryjny” silnik Flexifuel (dopasowany fabrycznie do spalania różnych rodzajów paliwa, także z biokomponentami). Akumulatory prototypowego volvo można doładowywać we własnym garażu, przyłączając auto wprost do zwykłego gniazdka z siecią. Według wyliczeń szwedzkich naukowców dzięki rzadszemu odwiedzaniu stacji i jeździe wyłącznie na prąd, można zmniejszyć koszty aż o 80 procent (w porównaniu z autem zasilanym benzyną). Elektryczne volvo to całkiem dynamiczne auto. Sprint do setki zajmuje tylko 9 sekund, samochód może pędzić maksymalnie 160 kilometrów na godzinę.