Stephen Wiltshire jest artystą i postanowił narysować 18-stopową panoramę Nowego Jorku. Do stworzenia dzieła wystarczyły mu tylko pisaki i płachta papieru. Resztę informacji zaczerpnął wprost z własnej głowy. Stephen Wildshire cierpi na autyzm i całą panoramę miasta dokładnie zapamiętał podczas zaledwie 20 minut lotu helikopterem nad miastem. Odtworzenie jej - choć żmudne, bo trwające trzy dni - nie stanowiło dla niego większego problemu. Iliana Taliotis, która pracuje ze Stephenem wyjaśniła, że artysta najpierw rysuje ołówkiem i zwykle jako pierwsze te fragmenty krajobrazu, które są najbardziej charakterystyczne, później zajmuje się wypełnianiem rysunku elementami drugorzędnymi przy pomocy cienkich pisaków. Obraz powstał na Brooklynie w Pratt Institute. Dotąd Stephen namalował już panoramy Rzymu, Hong Kongu, Frankfurtu, Madrytu, Dubaju, Jerozolimy i Londynu. h.k.