Ogromny kot faktycznie grasował we wsi Devon ponad sto lat temu - pokazały szczątki odkryte w podziemiach muzeum. Naukowcy zidentyfikowali zwierzę jako kanadyjskiego rysia - drapieżnika, który jest ponad dwa razy większy od kota domowego.

Dokumenty wskazują, że zwierzę zastrzelono w 1900 roku po tym, jak na wolności zagryzło dwa psy.

Jest to pierwszy przypadek występowania egzotycznego kota na terytorium Wielkiej Brytanii.

"Odkryty ryś potwierdza tezę, że egzotyczne koty, choć były niezwykle rzadkie, stanowiły część brytyjskiej fauny od ponad wieku" - twierdzi dr Ross Barnett z Uniwersytetu w Durham.

Sceptycy sądzą, że za tajemnicami legendarnych bestii, które rzekomo grasowały po Wielkiej Brytanii, kryje się dekret z 1976 roku o ochronie dzikich zwierząt. Miał on ograniczyć modę na posiadanie egzotycznych pupili. Po jego wydaniu wiele osób wypuściło swoje zwierzęta na wolność, by tylko uniknąć konfliktu z prawem. Nowe badania pokazują jednak, że takie przypuszczenia nie są do końca prawdziwe.