Kiedyś uważano, że pobudzanie prądem wybranych części kory mózgowej może przywołać żywe wspomnienia, do których na co dzień nie mamy dostępu. Za pomocą eksperymentów próbował to udowodnić m.in. kanadyjski neurolog Wilder Penfield, ale jego odkryć nie potwierdzili inni uczeni. Wiadomo natomiast, że aplikowanie impulsów elektrycznych strukturom położonym pod korą mózgową daje dobre efekty w chorobie Parkinsona i dystonii, a może okazać się pomocne także w terapii depresji, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (zwanego dawniej nerwicą natręctw), anoreksji czy uzależnień.