Plica polonica jest to, niestety, niechlubna pamiątka naszej przeszłości, czyli kołtun polski. Najpiękniejszy jego okaz jest wciąż przechowywany w Muzeum Wydziału Lekarskiego UJ. Kłąb brudnych sfilcowanych włosów ma aż 1,5 m długości.

Początkowo kołtuny hodowali sobie wyłącznie chłopi i to po prostu z braku elementarnej higieny. Sprzyjał temu przesąd, że obcięcie sklejonych brudem włosów może spowodować groźną chorobę. O dziwo, przez jakiś czas kołtun był modny wśród możnych tego świata. Z upodobaniem nosił go duński król Christian IV.

W Polsce walkę z kołtunami lekarze rozpoczęli w XIX wieku. W Krakowie intensywnie działał w tym kierunku Józef Dietl. Właścicielom ówczesnych „dredów” zakazywano wstępu do miejsc publicznych, spisywano ich personalia, rozpuszczono nawet plotkę, że wszystkie kołtuny zostaną opodatkowane.

Czytaj także: