Przepiękną, złotą, prawdopodobnie damską, obrączkę. A zatem któryś z tragicznie i przedwcześnie zmarłych ostatnich władców Mazowsza – albo Stanisław (zmarł w 1524 r.), albo Janusz (dwa lata później) – musiał mieć kochankę lub narzeczoną. I nawet wiemy, kim ta pani była. Chodziło zapewne o córkę wojewody płockiego – Annę Radziejowską. Niestety, ta kochanica i Stasia, i Januszka, w świetle współczesnych, choć stronniczych badań okazała się wyjątkowo podła, otruła bowiem pierwszego z nich. Prawdopodobnie dlatego, że odtrącił ją wskutek nalegań własnej matki.