Coaching 6/2013

Ostentacja, przepych i zakupoholizm są passé. Modne jest za to wymienianie się używanymi ubraniami, kupowanie niepryskanej marchwi prosto od rolnika spod Rzeszowa i dojeżdżanie do pracy w kilka osób jednym samochodem.

I fajnie (oczywiście, przyjemniej jest żyć skromnie, gdy to wybór, a nie konieczność, ale to inna historia). Socjologowie i ekonomiści nazywają tę modę ekonomią współdzieloną albo konsumpcją współpracującą. Dawniej mówiliśmy po prostu o dzieleniu się.

Bohaterowie naszego tekstu okładkowego podkreślają, że aby mieć wystarczająco dużo, trzeba umieć się dzielić. Ale wcale niełatwo jest w to uwierzyć na słowo.

Lubimy mieć dużo (najchętniej więcej niż sąsiad), bo mamy nadzieję, że dzięki temu poczujemy się lepiej, liczymy na to, że jeśli nasze rzeczy będą wiele warte, to i my poczujemy się więcej warci. Marta Zaraska pisze w tym numerze, jak nie wychować materialisty. Rady psychologów, z którymi rozmawiała, można odnieść nie tylko do dzieci, ale i do siebie.

SPIS TREŚCI:

 

Warto sprawdzić

Wczytuję wpisy...