Gonitwa dinozaurów - dużego, roślinożernego zauropoda oraz mięsożernego teropoda z rodziny Tyrannosaurus rex miała miejsce ponad 110 milionów lat temu na terenie dzisiejszego Teksasu. Ślady zdarzenia zachowały się w mule koryta dawnej rzeki. Teraz, dzięki wykorzystaniu techniki geodezyjnych, badacze odtworzyli całą scenę.

W 1940 roku badania w tym miejscu prowadził palentolog Roland T Bird. To on dokonał dokumentacji całego znaleziska, które następnie zostało usunięte z koryta rzeki, podzielone na bloki i przeniesione do laboratoriów. Niektóre z tych bloków uległy zniszczeniu, ale zespołowi udało się wykorzystać 17 starych zdjęć Birda do zrekonstruowania całej sceny. 

Na podstawie zdjęć badacze ustalili, jakie dinozaury pozostawiły ślady. Zauważyli także, że w niektórych miejscach ślady drapieżnika pokrywały się ze śladami roślinożercy. Właśnie to oznacza, że teropod gonił pozostałe dinozaury.

Badania zostały opublikowane w czasopiśmie "PLoS ONE".