Odpowiedź wydaje się oczywista: po prostu woda sprawia, że piasek  jest bardziej lepki. Ale to nie wszystko. Piasek składa się z mnóstwa małych twardych ziarenek, które mogą ślizgać się po sobie. Jeśli siły przyciskające ziarenka do siebie są niewielkie, ziarenka ześlizgują się po sobie z łatwością. Tak jest w przypadku suchego piasku. Kiedy piasek jest wilgotny, każde ziarenko pokryte jest cieniutką warstewką wody, która najchętniej zbiera się w miejscach, gdzie ziarenka stykają się ze sobą. Woda ta tworzy tzw. mostki pendularne pomiędzy ziarenkami. Ich obecność zwiększa tarcie i sprawia, że ziarenka trzymają się razem, co może zapobiec zawaleniu się ścian zamku. Powierzchnia wspomnianych mostków cieczowych jest wklęsła. Indukuje to ssanie kapilarne, co dodatkowo sprzyja utrzymaniu ziarenek razem. Ale jeśli dodasz więcej wody, ssanie kapilarne zaniknie. Woda nie generuje już wtedy siły przyciągającej pomiędzy ziarenkami piasku – ściany zamku zaczynają się osuwać i spływać w postaci rzadkiej mazi.