Specjalista od endokrynologii dziecięcej Robert L stig z University of California w artykule „Trująca prawd o cukrze” opublikowanym w „Nature” przekonuje, że cukier to wcale nie puste kalorie, lecz o wiele większe zło które powoli nas zabija. W związku z tym powinno się go traktować jak alkohol i papierosy, używki wprawdzie legalne, lecz szkodliwe dla zdrowia, przynajmniej w przesadnych ilościach. Przeciętny Amerykanin prócz cukru zawartego w owocach, warzywach czy nabiale, zjada co dzień 22 łyżeczki cukru (nastolatki nawet 34), nie tylko w postaci cukierków i batonów, lecz ukrytego w napojach czy płatkach śniadaniowych. Konsekwencją jest nie tylko otyłość, ponieważ nadmiar cukru zmienia też ludzki metabolizm, zwiększając ryzyko uszkodzeń wątroby i trzustki czy zachorowania na cukrzycę typu 2. Jednak choć wielu Amerykanów zdaje sobie sprawę, że powinni unikać cukru, pomysł obłożenia go akcyzą i sprzedawania za kazaniem dowodu tożsamości nie wzbudził wśród nich entuzjazmu.