Takie wnioski płyną m.in. z badań Henry’ego Harpendinga z University of Utah. W miarę jak liczba ludzi na świecie rośnie, zwiększa się też liczba zachodzących w ich DNA mutacji. Jednocześnie fakt, że nie podlegamy tak ścisłej selekcji naturalnej jak inne organizmy (a więc np. leczymy chorych czy korygujemy wady wrodzone sprawia, że mutacje te są przekazywane bez przeszkód kolejnym pokoleniom. W  chwili obecnej bardziej się różnimy od naszych przodków sprzed 5 tys. lat niż oni od neandertalczyków. W przyszłości zróżnicowanie genetyczne Homo sapiens będzie się jedynie jeszcze bardziej zwiększać. W ten sposób ludzie dostosują się do zmieniających się warunków życia oraz realiów środowiskowych w nowych miejscach zamieszkania. Ewolucja biologiczna będzie więc „doganiać” ewolucję kulturowo- cywilizacyjną człowieka.