Według niektórych przesądów – tak. Najokazalsza lipa w Polsce rosnąca przy świątyni w miejscowości Cielętniki w pobliżu Częstochowy była przez długie dziesięciolecia ogryzana z kory przez pątników, gdyż miała rzekomo uśmierzać ten ból. Miejscowi proboszczowie walczyli z tym zwyczajem, m.in. smarując drzewo smołą. Poskutkowało dopiero ogrodzenie go solidnym metalowym płotem. Ślady ludzkich zębów na korze słynnej lipy widać do dziś.