Podczas konferencji na Politechnice Warszawskiej dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach ostrzegł o zupełnie nowym zagrożeniu epidemiologicznym dla Polski. Chodzi o wirusa wywołującego obecną w Afryce, Eurazji i obu Amerykach gorączkę Zachodniego Nilu. Np. w USA notuje się rocznie kilka tysięcy przypadków tej choroby. Choroba ma wysoki stopień śmiertelności i jest przenoszona przez wiele zwierząt m. in. konie i ptaki. Człowiek zostaje nią najczęściej zarażony poprzez ugryzienie komara (m. in. z rodzaju Anopheles - widliszek). Przebieg wywoływanej przez egzotycznego wirusa choroby przypomina grypę. W ciężkich przypadkach choroba kończy się śmiercią. Leczenie polega na podawaniu leków łagodzących objawy choroby, brak na razie skutecznej szczepionki. h.k.