Specjaliści od ochrony przyrody do niedawna tak uważali, ale powoli zmieniają zdanie. Gatunki poddawane silnej presji ze strony cywilizacji człowieka czy zmian klimatycznych coraz częściej krzyżują się ze sobą, tworząc niespotykane dotąd „mieszanki”, nierzadko lepiej przystosowane do warunków środowiska. Jest to proces całkowicie naturalny i będący nieodłączną częścią ewolucji – twierdzą badacze. Wiadomo np., że część amerykańskich wilków nosi w DNA liczne geny kojotów, a myśliwi coraz częściej donoszą o spotkaniach z grizzlarami, czyli potomkami niedźwiedzi polarnych i grizzly. Dla wielu zwierząt zagrożonych wyginięciem hybrydyzacja może być jedyną szansą na choćby częściowe przetrwanie – sam gatunek formalnie zniknie, ale jego geny znajdą się w DNA nowej odmiany.