Zapewne tak, choć sposób i tempo tego rozwoju może się zmienić. Wkrótce (w ciągu maks. 10 lat) osiągniemy kres możliwości elektroniki opartej na krzemie. Kolejnym krokiem mogą być układy wykorzystujące struktury białkowe lub komputery kwantowe. Równocześnie jednak oprogramowanie będzie miało coraz większe wymagania, więc możliwe, że bezpośrednio nie odczujemy tego przyspieszenia.