Liczebność zwierząt udomowionych rośnie z roku na rok – ale tylko wybranych ras. Choć dają smaczne mięso i dużo mleka, są delikatnego zdrowia, a do tego jednorodne genetycznie. Nasieniem, pobranym od jednego samca, sztucznie zapładnia się tysiące samic, w tym jego córek i wnuczek (a to oznacza chów wsobny i utrwalanie potencjalnie niekorzystnych cech). Wystarczy, by pojawiła się jakaś nowa choroba zakaźna. Dawniej, gdy ras różnorodnych genetycznie było więcej, zawsze znalazła się jakaś grupka odpornych osobników. Dziś nasze wydajne krowy, owce oraz kozy mogą okazać się zupełnie bezbronne i wymrą w krótkim czasie.