Gdyby z Empire  State Building zrzucić jednocentówkę, czy przyspieszenie ziemskie nada jej morderczą prędkość? Z mitem tym rozprawił się fizyk Louis Bloomfield z University of Virginia. Przeprowadził eksperyment w tunelu aerodynamicznym, dając się nawet uderzyć jednocentówką w czoło, co nie zabolało go bardziej niż pstryknięcie palcami. Gdyby moneta spadała w próżni, osiągnęłaby prędkość ponad 300 km/godz. i skutki wypadku byłyby dotkliwsze, jednak opór powietrza spowalnia tempo spadku do 40 km/godz. Naukowiec ostrzega jednak przed spadającymi długopisami o bardziej aerodynamicznej konstrukcji. Pikując ostrym końcem w dół z prędkością 300 km/godz., mogą dotkliwie zranić.