Dziś wiadomo jednak, że bogactwo tego ostatniego elementu przypisano szpinakowi na wyrost, co było wynikiem zwykłego ludzkiego błędu. Gdy w 1890 roku jeden z amerykańskich naukowców kończył badania nad szpinakiem, jego asystentka pomyliła się w raporcie i zamiast 3 miligramów na 100 gramów, wpisała 30. Ponadto nie potrafiono wówczas oszacować wchłanialności żelaza, a z czasem okazało się, że z tych 3 miligramów wchłania się zaledwie… 1 procent.