Tyranozaur najczęściej przedstawiany jest jako najgroźniejszy drapieżca wszech czasów. Tymczasem amerykański paleontolog Jack Horner uparcie twierdzi, że był to padlinożerca. Zdaniem Hornera zęby giganta lepiej nadawały się do kruszenia kości niż do przecinania mięsa. Ponoć też poruszał się dość wolno, a jego przednie kończyny nie pozwalały mu chwytać żywych ofiar. Innych paleontologów nie przekonują te argumenty, ale być może niedługo znaleziony zostanie rozstrzygający dowód.