Jak najbardziej. Wbrew wcześniejszym obawom jednoczesna nauka dwóch języków wcale nie „miesza” dziecku w głowie, a wręcz może przyśpieszać jego rozwój. Ważne jest jednak, aby kontakt z drugim językiem był jak najczęstszy, a więc nie tylko na zajęciach w przedszkolu czy prywatnych lekacjach, ale również w środowisku domowym.