Występują wyłącznie w sieci, badacze łączą ich korzenie z Tamagotchi (elektroniczna zabawka, przebój lat 90-tych, polegająca na hodowli wirtualnego zwierzątka). Krypto-kotki korzystają z Ethereum – kryptowaluty konkurencyjnej dla Bitcoina.

Użytkownicy Ethereum kupują za nie stworki, gadżety dla nich, dbają o ich zdrowie i samopoczucie. Gra jest jednocześnie aplikacją napędzającą mikropłatności – wymaga komputera stacjonarnego z desktopową wersją Chrome lub FireFox Meta Mask oraz cyfrowego portfela. Kotki posiadają unikatowe cechy i nieograniczony czas życia.

Według swoich twórców “CryptoKitties” są nie tylko kolekcjonerskie, bo można je rozmnażać i tworzyć całe hodowle.

- Kiedy dwa Krypto-kotki się rozmnażają ich potomstwo dziedziczy po nich wygląd i cechy poprzez łączenie się dwóch 256-bitowych genomów. To daje około 4 miliardy wariacji genetycznych – tłumaczą twórcy. 

Ceny? Pojedynczy potrafi kosztować nawet do 100 tysięcy dolarów. Sprzedano ich już 50 tysięcy za łączną cenę 6,6 milionów dolarów.

Źródła: Phys / Bloomberg