Bez smartfona ani rusz?

Według raportu przygotowanego przez Iab.pl 63% użytkowników smartfonów korzysta z urządzeń przenośnych przynajmniej raz na 30 minut. Taka statystyka nie może dziwić. Urządzenia mobilne pozwalają nam wygodnie i szybko komunikować się z bliskimi, a także załatwiać wiele codziennych spraw. Smartfony, tablety i laptopy ułatwiają życie. Z drugiej strony długotrwałe wpatrywanie się w ekran nie działa korzystnie na wzrok. W dodatku korzystając z urządzeń mobilnych po południu i wieczorem, narażamy się na problemy ze snem, ponieważ nasz organizm utożsamia emitowane przez nie światło ze słonecznym. Poza tym, gdy często zdarza nam się traktować urządzenia mobilne jako źródło rozrywki, zapominamy o atrakcjach, które mamy dookoła.

Zbliżające się wakacje to szansa na przeprowadzenie digital detoxu, czyli na rozstanie się na jakiś czas z urządzeniami mobilnymi. Jak wskazują badania American Express, w trakcie dni wolnych aż 80% z nas korzysta z internetu. Czy rzeczywiście jest on potrzebny? Okazuje się, że osoby, które zdecydowały na cyfrowe odtruwanie w czasie urlopu, po jego zakończeniu miały więcej wolnego czasu, osiągały lepsze wyniki w pracy i pogłębiały swoje relacje z bliskimi. Dlaczego? Powrót kończył się odinstalowaniem wielu zbędnych, jak się okazuje, aplikacji i dostrzeżeniem dobrodziejstw świata rzeczywistego. Technologia znów zaczyna spełniać rolę pomocniczą, a nie wyznaczać sens życia. W te wakacje spróbuj odłożyć telefon na dłużej i skupić się na atrakcjach.

Digital detox w praktyce

Początki takiego detoksu mogą być trudne. Jak spożytkować nagle pojawiające się pokłady wolnego czasu? Możliwości jest wiele. Wakacje to dobry okres, by sprawić prezent swojemu organizmowi i zadbać o kondycję fizyczną, przy okazji delektując się naturą i napotkanymi na drodze atrakcjami.

W ten cel idealnie wpisują się na przykład coraz dłuższe trasy pokonywane na rowerze. Nie chodzi oczywiście o to, by dosiąść „szosówki” i bić kolejne rekordy jak w trakcie przygotowań do wyścigu kolarskiego czy pokonywać górskie podjazdy jeden po drugim z przerwami wyłącznie na odpoczynek i sen. O sukcesie decyduje wybór odpowiedniego, atrakcyjnego szlaku i przejechanie go swoim tempem.

Latem dobrze sprawdzają się także sporty wodne, np. kajaki, żeglarstwo, windsurfing, a nawet spokojne wycieczki rowerem wodnym. Błękit wody ma w sobie coś oczyszczającego, co doskonale wpisuje się w tytułowy detoks. Nasz umysł powoli zrozumie, że nie warto tracić możliwości aktywnego wypoczynku na rzecz uzależnienia od internetu. Korzystając ze smartfona, dostrzegamy głównie kolejne komunikaty, z których wiele jest po prostu zbędnych.

Zatrzymując się nad jeziorem na dłużej, możemy także spróbować czegoś nowego, choćby kitesurfingu. Oczyszczeniem dla organizmu i odpoczynkiem od cyfrowego świata może być też joga na wodzie. Trening odbywa się na deskach przypominających surfingowe. Z kolei pejzaże działają na nas znacznie lepiej widziane na żywo – dzięki dźwiękom i zapachom przyrody w pełni odczuwamy ich kojące działanie. Fotografia nawet najpiękniejszego miejsca zamieszczona na tapecie telefonu nigdy nam tego nie zastąpi.

Dlaczego łatwiej „odtruwać się” poza Polską?

Coraz lepszy zasięg i coraz bogatsze pakiety internetowe mogą uniemożliwić odpoczynek od ponaglających powiadomień. Gdzie najprościej korzystać z urlopowej szansy na prawdziwy digital detox? W miejscu, w którym nasz pakiet nie zda się na nic, a jedyne połączenie z Wi-Fi zdobędziemy w ośrodku wczasowym – czyli zdecydowanie poza Polską. W ciągu pierwszych chwil bez internetu będzie dość… niezręcznie. Jak sobie wtedy pomóc? Spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu.

Osoby, które lubią łączyć aktywny wypoczynek ze zwiedzaniem, mogą w ramach zajmowania czasu organizować piesze wędrówki. Oczywiście kluczową rolę odgrywa tu wybór odpowiedniej destynacji – najlepiej takiej, która po każdym odcinku gwarantuje nagrodę. Może nią być niezwykły krajobraz, odwiedziny naznaczonego ciekawą historią miejsca, a nawet odkrycie kulinarne. Coś takiego może zaoferować między innymi coraz częściej wybierana przez aktywnych urlopowiczów Austria. W 2018 roku warto postawić na zwiedzanie na przykład okolic Klagenfurtu, ponieważ to renesansowe miasto obchodzi właśnie 500-lecie istnienia. Ciepłe jezioro Wörthersee oraz kilka okolicznych akwenów zapewni z kolei odpowiednie warunki miłośnikom sportów wodnych. W jego okolicach spotkamy szlaki rowerowe o różnym stopniu trudności, które łączy jedno – urozmaicone i stanowiące kwintesencję górskiego lata krajobrazy. Osoby preferujące piesze wędrówki mają tu do dyspozycji interesujące szlaki, a w obrębie miasta wiele miejsc do odwiedzenia i rozrywek przygotowanych przez gościnnych Austriaków.

Jeszcze więcej ciekawych aktywności na wyciagnięcie ręki

W jaki sposób poznać wszystkie atrakcje odwiedzanego regionu, by w trakcie urlopu nie ominąć żadnej z nich? Zanim rozpoczniemy digital detox, warto poszukać na ten temat informacji w… internecie. Potem wystarczy jedynie ułożyć plan zwiedzania, wziąć do ręki przewodnik, mapę i schować wszystkie urządzenia mobilne do najgłębszej kieszeni. Po rozpoczęciu wyjazdu i tak okażą się one zupełnie zbędnymi złodziejami czasu.