Discovery leci na Florydę

Wahadłowiec Discovery odleciał z bazy lotniczej Edwardsa w Kalifornii na Florydę na grzbiecie Jumbo Jeta.

Na ten moment czekają planespottersi z całego świata. Najbardziej zaangażowani potrafią przylecieć zza oceanu, byle tylko sfotografować wahadłowiec kosmiczny na grzbiecie specjalnie przystosowanego wahadłowca NASA. Będą mogli się pochwalić unikatowymi ujęciami. Po ostatnim lądowaniu w Kalifornii – Discovery wraca teraz przez całe Stany Zjednoczone do rodzimej bazy na Przylądku Canaveral na Florydzie. W Centrum Kosmicznym im. Kennedyego Jumbo Jet obciążony promem wyląduje na tym samym pasie, na którym wcześniej Discovery nie wylądował ze względu na kiepską pogodę. Po wylądowaniu przez kilka dni Discovery będzie zdejmowany z samoloty, przy pomocy zestawu załadowczego o wysokości kilkudziesięciu metrów. Teraz Discovery odpoczywa tankując paliwo na lotnisku międzynarodowym Ricka Husbanda w Amarillo w Teksassie. Potem przewidziany jest postój w Barksdale Air Force Base w Shreveport w Luizjanie. Droga do domu nie jest jak widać łatwa. Dotarcie do celu przewidziano na poniedziałek. h.k.

Więcej:News