Chyba mało które niemieckie imię i nazwisko budzi w przeciętnym Polaku tak ciepłe uczucia. Skąd się wzięło? Otóż Andrzej Szypulski i Zbigniew Safjan, scenarzyści serialu o polsko-radzieckim superszpiegu, znaleźli je po prostu w książce telefonicznej Berlina.

CZYTAJ TEŻ: Kto był pierwowzorem Hansa Klossa?