Cola czy szampan to ciecze przesycone dwutlenkiem węgla. Po wylaniu płynu ze szczelnego opakowania gaz może się uwolnić, ale prawa fizyki sprawiają, że dzieje się to dość powoli i stopniowo. Powstające pęcherzyki są w większości przypadków ściskane przez panujące w cieczy ciśnienie – chyba, że uda im się znaleźć coś, co pozwoli im urosnąć (tzw. jądro kondensacji, czyli coś zbliżonego do jądra krystalizacji w przypadku kryształów). Tym czymś mogą być niewielkie nierówności na powierzchni szkła: zarysowania, drobinki kurzu albo kryształy związków wapnia, które pozostały po wyschnięciu wody. Zwilżenie szklanki czy kieliszka spłukuje te substancje i „wygładza” jej powierzchnię, dlatego nie dochodzi do masowego powstawania bąbelków. Jeśli jednak zamieszamy w naczyniu łyżeczką albo dosypiemy do niego cukru lub soli, piana pojawi się błyskawicznie.