W 1886 roku Francuzi podarowali Amerykanom Statuę Wolności w kolorze brązowym. Ze starych pocztówek wnioskuje się, że już w 1910 była częściowo, a w 1920 już zupełnie zielona. Ponieważ Statua pokryta jest miedzią – spatynowała się wskutek kontaktu z czynnikami atmosferycznymi, podobnie jak warszawskie Sądy i Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego. W przeciwieństwie do rdzy czy nalotu na srebrze lub mosiądzu, patyna na miedzi jest zjawiskiem pożądanym. Nie niszczy metalu, lecz chroni go przed dalszą korozją, architekci cenią sobie jej zielony kolor. Naturalną patynę tworzą różne związki miedzi: zasadowe węglany, siarczany i chlorki.