Dwulatek wyprowadzony z głębokiej hipotermii

Lekarzom z Krakowa udało się wyprowadzić z hipotermii dwuletnie dziecko.

Lekarze ze szpitala w Prokocimiu wyprowadzili z głębokiej hipotermii dwuletniego chłopca, który w nocy sam wyszedł z domu i przez siedem godzin przebywał na dworze. Dziecko miało na sobie tylko cienką piżamę i skarpetki. Nad ranem chłopiec został znaleziony przez policjanta. Był nieprzytomny, a temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 12 st. C.

Lekarze przez kilka dni walczyli o życie chłopca. Dwulatek został odłączony już od płucoserca. Samodzielnie oddycha, je i pije, powoli zaczyna się bawić. Zachowuje się jak każde dziecko w jego wieku. Kolejnym krokiem będzie zadbanie o rehabilitację chłopca. 

Przypadek dwuletniego Adasia opisują już media na całym świecie. Jest to sytuacja wyjątkowa, ponieważ niezwykle rzadko udaje się odratować dziecko, którego temperatura ciała spadła poniżej 13 stopni. – Jeżeli dziecko przeżyje to bez szwanku, to będzie rekord świata – mówi prof. Janusz Skalski ze szpitala w Prokocimiu.

 

 

Więcej:undefined