Wskutek zarażenia zmarł 17-letni chłopak. Okolica została poddana kwarantannie. Był to pierwszy przypadek wystąpienia wirusa po dłuższej przerwie. Siedem tygodni temu władze kraju ogłosiły, że Liberia jest wolna od eboli. 

Teraz specjaliści sprawdzają, w jaki sposób u nastolatka doszło do zakażenia. Rzecznik WHO podkreśla, że wykrycie wirusa to dowód na poprawne działanie systemów monitorowania wirusa.

Wirus eboli nadal zbiera żniwo w Gwinei i Sierra Leone. Od grudnia 2013 roku na ebolę zachorowało na zachodzie Afryki 27400, 11207 z nich zmarło. 

Czytaj więcej: