Przestudiuj siebie - Masz odstające uszy? Bez nich nie byłbyś sobą

Zanim zaczniesz pracować nad sobą i umacniać pewność siebie, spróbuj stworzyć swój profil osobowościowy. Jaki jesteś? Z czym masz największe problemy? Co cię gryzie? W czym czujesz się niepewnie? Może ci pomóc krótki sześciopunktowy kwestionariusz (wybierz odpowiedź, która lepiej do ciebie pasuje albo stwórz własną).

Decydowanie: 1. Na ogół zgadzam się z tym, co zaproponowali inni. 2. Zawsze próbuję przekonać innych do swojego punktu widzenia.

Przekonywanie: 1. Szybko rezygnuję z własnych propozycji, jeśli czuję się niepewnie. 2. Słucham, co mają do powiedzenia inni, wyciągam wnioski i zawsze próbuję przekonać do swoich racji, jeśli wiem, że są słuszne.

Rozwiązywanie konfliktów: 1. Staram się nie mieszać i zazwyczaj pozostaję neutralny. 2. Zawsze próbuję rozpoznać podłoże konfliktu i staram się go rozwiązać w najlepszy dla większości sposób.

Samokontrola: 1. Podczas konfliktów czuję się niepewnie, najchętniej w ogóle nie zabierałbym głosu. 2. Jestem opanowany, kiedy trzeba zabieram głos, ale staram się zawsze unikać agresji i niepotrzebnych kłótni.

Humor: 1. Nie lubię okazywać mojego poczucia humoru, bo boję się, że nie będę traktowany serio. 2. Moje poczucie humoru zawsze wpasowuje się w daną sytuację. Wiem, kiedy można ostrzej zażartować, a kiedy należy się wycofać z dowcipkowania.

Zaangażowanie: 1. Robię tylko tyle, ile ode mnie wymagają. 2. Chętnie angażuję się w nowe projekty, sam podsuwam inne rozwiązania i lubię, kiedy coś się dzieje.

Ta lista ułatwi ci ocenę własnych możliwości i umiejętności oraz podpowie, nad jakimi cechami musisz popracować. A teraz usiądź przed lustrem i dokładnie przestudiuj swoją twarz i sylwetkę. Staraj się być obiektywny. Opisz usta, nos, uszy, szyję, ręce, brzuch, nogi. Używaj jak najwięcej przymiotników. Rób grymasy, uśmiechnij się, wykrzyw. Spróbuj zobaczyć się tak, jak widzą cię inni. Poznaj samego siebie i zaakceptuj. To ty. Masz odstające uszy? Bez nich nie byłbyś sobą.  

 

Walcz ze złymi nawykami - Mózg produkuje około 85 000 myśli dziennie

Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka – powiedział Cyceron. Podobno mózg wybiera zawsze te szlaki neuronowe, które już są przetarte i w związku z tym dają większą gwarancję na to, że sygnał dotrze na miejsce bezkonfliktowo.

Weźmy banalny przykład: złóż ręce jak do modlitwy. A teraz zamień pozycję kciuków. Jak się czujesz? Nieswojo? Niewygodnie? A teraz odruchowo skrzyżuj ręce. Lewa leży na prawej? Zmień pozycję na odwrotną. Masz z tym problem? Zastanów się, ile czasu potrzebujesz, by przy zmianie pozycji poczuć się komfortowo i swobodnie. Podobno musimy to ćwiczenie powtórzyć co najmniej sześćdziesiąt razy, by zaakceptować inny sposób ułożenia rąk. To samo dotyczy innych przyzwyczajeń. Im częściej i więcej będziemy ćwiczyć, tym szybciej pogodzimy się ze zmianami. Zamiast zamartwiać się tym, z czym sobie nie radzisz, spróbuj dla odmiany skomplementować samego siebie: „można na mnie polegać”, „zawsze dotrzymuję słowa”, „nie kłamię”, „jestem szczery”.

Przy odrobinie wysiłku równie skutecznie można przezwyciężyć wewnętrznego lenia. Marco von Münchhausen, autor książki „Tak poskromisz swojego wewnętrznego lenia”, podkreśla: sprawdź, w których dziedzinach życia ten sabotażysta jest najbardziej aktywny i jakich trików i taktyk używa, by storpedować twoje plany. Przypomnij sobie sytuacje, w których rezygnowałeś z wykonania czegoś, tłumacząc się brakiem czasu. Zastanów się, czy istniały inne możliwości, np. być może zamiast odmówić napisania raportu mogłeś zaproponować zrobienie notatek, które ktoś inny by opracował i rozwinął. Odmowa to czasem najgorsza z opcji. Pamiętaj – w życiu chodzi o to, by wciąż mierzyć się z nowymi wyzwaniami.