Latarnia PiSAT Solar K-Light przypomina niegdysiejsze solidne i toporne, a jednak mające sporo wdzięku lampy naftowe, czy nawet karbidowe, które sprawdzały się w najbardziej ekstremalnych, zwłaszcza sztormowych warunkach. Ta również jest wytrzymała - producent daje rękojmię, że wytrzyma co najmniej 10 lat ciężkiej eksploatacji. To sprytne urządzenie zamiast palnika ma 16 diod LED. W czasie marszu dołączony do lampy panel słoneczny ładuje akumulatory. Nastawiona na pełna moc 16 diod lampa pracuje po naładowaniu przez godzinę. Na pół gwizdka (8 diod) zapewnia światło przez dwie godziny. Niby mało, ale za to całkowicie za darmo. Przy tym lampę można ustawić na świecenie punktowe – jak latarkę, lub skorzystać z rozpraszającego światło odbłyśnika i oświetlać większą przestrzeń. h.k.