Wprowadzenie elektronicznych wyświetlaczy było zapowiadane przez sieć już od 2008 roku. Od lipca sieć supermarketów zamienia papierowe ceny na półkach na elektroniczne etykiety. Nowe oznaczenia zawierają informację o cenie produktu oraz jej przeliczenie na kilogram czy litr. Poza ceną, elektroniczne wyświetlacze opisują produkt jako „nowość” lub „promocję”.

Nowe wyświetlacze wykorzystują elektroniczny atrament. Pracownikom dają możliwość bezprzewodowej aktualizacji i  pozwalają zaoszczędzić wiele cennego czasu.

Nowa forma znakowania cen to także udogodnienie dla klientów, którzy mają pewność, że cena pod produktem zgadza się z ceną przy kasie. Ceny pobierane są bezpośrednio z systemu, dzięki czemu ryzyko, że cena na półce różni się od ceny katalogowej spada niemalże do zera.

Elektroniczne wyświetlacze zapewniają lepszą czytelność i są bardziej przyjazne dla środowiska. Dzięki nim ograniczona zostaje konieczność drukowania, a to oznacza mniejsze zużycie tonerów i, przede wszystkim, papieru.

Czytaj także: Dotykowe ekrany zamiast luster, gadające, samobieżne koszyki i przymierzalnie bez przebierania zrewolucjonizują handel albo zamienią zakupy w piekło.