Chrysler zaprezentował cztery elektryczne odmiany swojego popularnego vana Chrysler Town & Country. Wszystkie są pochodną konceptu samochodu elektrycznego dla poczty. Chrysler nie dość, że wyprodukował takiego vana, to jeszcze przetestował go i okazało się, że takie auto doskonale spełnia swoje zadania. Teraz Chrysler zamierza wyprodukować flotę 250 całkowicie elektrycznych pocztowych furgonetek Town & Country, aby amerykański U.S. Postal Service (USPS) mógł w pełni sprawdzić, czy to auto o dziennym zasięgu 20 mil wystarczy do dostarczania przesyłek na niewielkim obszarze, na przykład w jednej dzielnicy dużego miasta. Ta informacja zbiegła się z obchodami Dnia Ziemi w amerykańskiej poczcie, która już dawno zapowiedziała chęć ograniczenia wpływu na środowisko.
Chrysler przymierza się także do opanowania rynku wahadłowych przewozów pasażerskich, proponując taki sam samochód o dwukrotnie większym zasięgu i zdolny do przewiezienia siedmiu osób. Na niewielkich dystansach, na przykład między lotniskiem a centrum takie auto może być niedługo bezkonkurencyjne. Koncern poinformował także, że dostawcą akumulatorów do jego projektowanych właśnie aut elektrycznych będzie firma A123Systems. h.k.