14 listopada w kosmos rusza amerykański prom kosmiczny Endeavour. Misja kosmiczna STS-126 ma za zadanie dostarczyć na Międzynarodową Stację Kosmiczną komponenty konieczne do zwiększenia liczebności załogi stacji orbitalnej. W czasie piętnastodniowej misji astronauci zainstalują na orbicie nowy system odzyskiwania wody, nową kuchnię, nową ubikację oraz zestawy do spania. Nowy system recyklingu wody pozwoli bardziej uniezależnić się od dostaw z Ziemi - nowoczesne urządzenia będą odzyskiwać wodę z moczu i z powietrza. To ważne, bo już w przyszłym roku na stacji będzie na stałe przebywać sześć osób. Przy okazji astronauci wykonają cztery spacery w otartej przestrzeni. W czasie ich trwania zreperują „skrzydło” z panelami słonecznymi, które od roku jest uszkodzone i nie dostarcza energii. W składzie misji są dwie kobiety: specjalista Heidemarie Stefanyshyn-Piper oraz specjalista Sandra Magnus. Dowódcą jest Chris Ferguson. Jeden z członków załogi zostanie na orbicie wymieniając Gregory'ego Chamitoffa, który wróci na pokładzie Endeavour na Ziemię. h.k.