Zwierzę to, aby się wyżywić, musi jednorazowo skonsumować ilość krwi równą połowie wagi swojego ciała. Dlatego jego żołądek jest nieproporcjonalnie duży w po-równaniu z żołądkami innych ssaków. Hipotetyczny Dracula zaś musiałby mieć żołądek zajmujący co najmniej połowę wielkości jego ciała.

Przy tak dużym organizmie jak ludzki krew zadziałałaby jak trucizna, doprowadzając do silnego zakwaszenia ciała i nagromadzenia mocznika. Wampir musiałby więc być wyposażony w bardzo wydolne nerki, które pozbywałyby się toksycznych produktów ubocznych rozkładu białka. Co cieka-we, krew zawiera bardzo mało tłuszczu, więc Drakula nie byłby wyposażony w ten rodzaj tkanki. ˜

Odp. Stefan Hornostaj, biolog, współpracownik „Focusa”

CZYTAJ TEŻ: