Czytaj także: Bestia w każdym z nas

Grupa naukowców z Uniwersytetu w Berkeley przeanalizowała różne momenty w historii i połączyła je ze zmianami klimatycznymi. Na tej podstawie badacze doszli do wniosku, że na przestrzeni kolejnych 40 lat do wybuchów przemocy może dochodzić nawet 56% częściej niż obecnie. Wpływ na to będą miały wyższe temperatury i obfite deszcze, których nadejście przewiduje się w kolejnych dekadach.

Zwiększy się także liczba morderstw, gwałtów czy przypadków przemocy domowej - przewidują badacze.

Naukowcy przeanalizowali ponad 60 badań z różnych dziedzin nauki, w tym m.in. archeologii, ekonomii, politologii czy psychologii. Naprowadziło ich to na silny związek konfliktów międzyludzkich i klimatu.

- Odkryliśmy silny związek przyczynowo-skutkowy między zmianami klimatycznymi a konfliktami międzyludzkimi we wszystkich większych rejonach świata - napisali naukowcy z naukowym czasopiśmie "Science".

Dlaczego tak się dzieje? Na razie na ten temat można tylko spekulować, ale naukowcy przypuszczają, że wyższe temperatury mogą wzmagać agresywne zachowania. Dokładny mechanizm psychologiczny nie jest jednak znany.