Jeśli ktoś nie ma karty dźwiękowej w swoim komputerze (co może się zdarzyć), powinien spojrzeć na ten niewielki głośniczek w kształcie kulki. Urządzenie wpina się do portu USB, a potem wszystko dzieje się już samo, bo głośniczek ma wbudowana kartę dźwiękową. Co prawda nie najwyższych lotów, ale wystarczającą, aby było słychać cokolwiek. A cokolwiek, w niektórych sytuacjach znaczy: wszystko.. Urządzenie jest dostępne w czterech kolorach. Cena 20 dolarów. h.k.