W drugiej połowie lat 80. zapanowała moda na gry elektroniczne - najpierw Polacy grali w łapanie jajek na niewielkim ekranie wyprodukowanym przez radziecką firmę Elektronika (dziś powiedzielibyśmy, że to idealna kopia gry Egg wynalezionej przez Nintendo w 1981 roku), potem zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych popularny był tetris, czyli układanie elektronicznych klocków.

STARY NIEDŹWIEDŹ MOCNO ŚPI...

Szklanego ekranu przytulić się nie da (a jeśli się da, to bez przyjemności dla obu stron) - zupełnie inaczej sprawa ma się z pluszowym misiem. Nie ma chyba dziecięcego pokoju, w którym nie byłoby tej maskotki. Trudno więc uwierzyć, że ta jedna z najbardziej popularnych zabawek na świecie jest produkowana dopiero od 110 lat!

Jak to w historii często bywa, sukces ma wielu ojców (a w tym wypadku i matek). Do dziś między Niemcami a Amerykanami trwa spór o to, kto pierwszy stworzył pluszowego niedźwiadka. Jedna z wersji mówi, że pod koniec XIX wieku (według różnych źródeł było to w 1877 lub 1880 roku) Niemka Margaret Steifif zrobiła pluszową poduszeczkę do igieł w kształcie słonia, która szybko stała się dziecięcą zabawką, tracąc swoją pierwotną funkcję. Po słoniu przyszedł czas na inne zwierzęta, wśród których nie mogło zabraknąć misia. Jednak to bratanek Margaret, Richard, zaprojektował pluszowego misia zabawkę - firma Steifif zaczęła produkować takie misie w 1903 roku. W tym samym roku niedźwiadki zostały pokazane podczas targów w Lipsku i od razu zdobyły serca publiczności.

Według innej wersji pierwsze pluszowe misie wyprodukowała w Ameryce w 1902 r. firma Ideal Toy and Novelty Co., założona w Nowym Jorku przez rosyjskiego emigranta Morrisa Michtoma. To właśnie on wymyślił nazwę „teddy bears” (misie Teddy’ego), nawiązując do rysunku w gazecie „Washington Post”, na którym prezydent USA Theodore Roosevelt (popularnie zwany Teddym) uwalniał przywiązanego do drzewa niedźwiadka. Podpis pod rysunkiem głosił: Teddy’s Bear (Niedźwiadek Teddy’ego). Od tego czasu pluszowy miś stał się nie tylko ulubieńcem dzieci, ale i bohaterem wielu książek oraz filmów - kto nie zna Kubusia Puchatka, Misia Uszatka, Paddingtona czy Colargola... I chociaż niedźwiadek niewątpliwie zajmuje miejsce w pierwszej trójce najczęściej wspominanych i lubianych dziecięcych zabawek, często z pluszową maskotką konkurują. plastikowe klocki.

BAW SIĘ DOBRZE

„Leg godt” po duńsku wymawia się mniej więcej tak jak ,,lego”, co znaczy ,,baw się dobrze”. Właśnie od tego skrótu wzięła się nazwa jednej z najsławniejszych duńskich firm. Wymyślił ją cieśla z zawodu Oleg Kirk Christiansen, który po kryzysie z 1929 roku na Wall Street zrozumiał, że ludzie nie będą mieli pieniędzy na budowę nowych domów, i zamiast mebli i budynków zaczął robić drewniane zabawki. Wkrótce w wiosce Billund założył swoją firmę - dziś pracują w niej dwie trzecie mieszkańców miasteczka. Tuż po II wojnie światowej wyprodukowała pierwsze prymitywne klocki z tworzywa sztucznego.

Początek Lego, które znamy dziś, to rok 1958 - wtedy powstało Lego System. Gdy dwa lata później spłonął magazyn z drewnianymi zabawkami, firma w całości poświęciła się klockom - dziś łącząc pojedyncze moduły (o wymiarach 9,6 x 32 x 16 milimetrów), dodając koła, figurki i inne elementy, można budować w nieskończoność. Możliwości jest tak wiele, a popularność klocków tak ogromna, że firma sprzedaje 8 zestawów na sekundę!