Z Lego polski artysta Zbigniew Libera zbudował nawet... obóz koncentracyjny. Jego praca wywołała olbrzymie kontrowersje. „Chciałem pokazać, jak się uczy pewnego modelu społecznego, bo ta zabawka dotyczy formy organizacji społecznej - w jaki sposób się to przedstawia, jak modeluje się dzieci przy pomocy zabawki. Lego jest do tego idealne” - tłumaczył artysta.

W RÓŻOWYM ŚWIECIE BARBIE

Z misiami i klockami Lego konkuruje Barbie - najmłodsza (choć w tym roku skończy 55 lat!) wśród nich. Powstała jako alternatywa dla lalek, które w latach 50. XX wieku można było kupić na amerykańskim rynku - pulchnych bobasów i płaczących niemowlaków. Inspirację Ruth Handler (córka polskich emigrantów żydowskiego pochodzenia, Jakuba i Idy Moskowiczów, współzałożycielka firmy Mattel produkującej m.in. Barbie) znalazła podczas wakacji spędzanych wraz 1 z mężem i dziećmi w Europie. Przez przypadek Ruth i jej nastoletnia córka Barbara natrafiły na produkowaną w Niemczech lalkę Lilii, która powstała na fali popularności ukazującego się od 1952 roku w gazecie „Bild” komiksu autorstwa Reinharda Beuthiena. Piękna i seksowna lalka była skierowana głównie do mężczyzn jako forma niezbyt wyszukanego żartu - bohaterka komiksu, by osiągnąć zamierzony cel, często korzystała bowiem ze swoich kobiecych wdzięków.

Po powrocie Handler do Ameryki jej firma Mattel odkupiła prawa do produkcji Lilli i rozpoczęła prace nad Barbie (nazwanej zdrobniałym imieniem córki Ruth) - a trzy lata później w Japonii została wyprodukowana pierwsza lalka. Zadebiutowała w marcu 1959 roku na targach zabawek w Nowym Jorku, pierwsze egzemplarze kosztowały 3 dolary. I choć od tego czasu wzbudzała i wzbudza wiele kontrowersji (jej proporcje są mocno zaburzone - przy wzroście 175 cm wynosiłyby 84-46-80 cm, a kostki u nóg są tak chude, że w rzeczywistości mogłaby poruszać się, chodząc tylko na czworakach albo o kulach), to i tak jest najpopularniejszą lalką na świecie - do dziś sprzedano ponad miliard egzemplarzy!

HITLER NA GILOTYNIE

Zanim stworzono plastikową Barbie, lalki często wykonywano z papier mâché, wosku czy porcelany. Nie zawsze tworzywo było w pełni bezpieczne - np. popularny na przełomie XIX i XX wieku celuloid był łatwopalny. Ale niebezpieczeństwo czasem kryło się gdzie indziej: zabawki mogły służyć do wychowania dzieci w duchu nacjonalizmu, jak np. figurki Hitlera i pozostałych dostojników III Rzeszy, przedstawiające parady SA i inne niemieckie wojska. Były produkowane w hitlerowskich Niemczech w milionach sztuk!

Podobną popularnością cieszyła się zabawka sprzedawana we Francji w latach 1790-1794: niewielka gilotyna, która obcinała głowy lalkom ubranym w arystokratyczne stroje. Bawiły się nią też dzieci w Niemczech - na przykład syn autora „Fausta” i „Cierpień młodego Wertera” August Goethe. Te zabawki mogłyby opowiedzieć zupełnie inne historie.