Wydarzyło się to ponad 30 lat temu, w roku 1983, podczas budowy nowego terminalu portu lotniczego w Charleston w stanie Południowa Karolina. Pelagornis sandersi został jednak zidentyfikowany jako odrębny gatunek dopiero w tym roku przez Daniela Ksepkę, paleontologa z Bruce Museum w Greenwich w stanie Connecticut.

Rozpiętość skrzydeł tego stworzenia wynosiła aż 6,4 m. To w przybliżeniu tyle, ile mierzy dwupiętrowy blok mieszkalny. Pelagornis sandersi miał długie i smukłe skrzydła oraz bardzo lekkie kości. To dzięki nim – mimo ogromnych rozmiarów – potrafił latać. Za sprawą symulacji komputerowowych naukowcy wyciągnęli wniosek, że aby wzbić się do lotu, ptak musiał rozpędzać się z górki, potem jednak świetnie radził sobie w powietrzu, szybując nad morzami. Wiek szczątków paleontolodzy oszacowali na 25–28 mln lat.