Jubiler Stuart Hughes wziął się tym razem za iPhone’a 3G, którego nieco przerobił. Użył do tego 22-karatowego złota oraz diamentów. Logo Apple wykonano pieczołowicie z 53 błyszczących diamencików. Podobno stworzenie złotej obudowy trwało aż cztery miesiące. Przy czym warto zaznaczyć, że obudowa nie jest kawałkiem pozłacanego tworzywa, ale jest szczerozłota. Telefon uwodzi przepychem i ceną – kosztuje 34 tysiące dolarów. h.k.