Najnowsze badania z użyciem magnetycznego rezonansu jądrowego, przeprowadzone w Uniwersytecie Stanforda (USA) pokazały, że literatura korzystnie wpływa na mózg, ale dzieje się to w niespodziewany sposób. Podczas czytania aktywne są ośrodki, odpowiedzialne za koncentrację, co jest dosyć oczywistym wynikiem.

Uczeni zaobserwowali jednak dużo więcej – podczas czytania dla przyjemności aktywne były inne obszary niż kiedy badani próbowali analizować informacje zawarte w tekście. Wystarczyła zmiana nastawienia do tekstu. Co równie istotne, w obu przypadkach mózg pracował na pełnych obrotach, uruchamiając, a przez to ćwicząc obszary różnego rodzaju.